Jednym z najbardziej zaskakujących rewelacji wyjść z "obca" stenogramów rozmów kwalifikacyjnych są: 1) Ludzkość nie zadaje właściwe pytania o sobie, życie, wszechświat, bogowie, ewolucji, religii czy też po prostu o coś innego! Jak możemy rozwijać naszą wiedzę o naszym istnieniu, jeśli nie wie nawet, kim jesteśmy, w jaki sposób doszliśmy tu być, a co związek mamy do reszty istnienia?
Oczywiście, krótkowzroczne izolowane rozmieszczenie Ludzkości na maleńkiej planecie, na krawędzi galaktyki, odłączony od wszelkich innych form dostrzegalnych życia, jest zdecydowana wada, co najmniej. Rejestrowane pamięci ludzkości jest ledwo ponad 10.000 lat, co najlepsze. Oczywistym pytaniem jest "skąd rasa ludzka pochodzi?". Dowody wskazują, że wszystkie zróżnicowanych ras ludzkich tylko swoistym "ukazała się", w pełni uformowana z kultur, języków, religii, umiejętności budowania piramid, rolnictwo, mitologii, itp., w wielu miejscach na całym świecie, jednocześnie, o 12.000 lat temu. Mitologia wszystkich kontynentach w raportach światowych i wcześniejszych cywilizacji, i wielką powódź że przetrzeć je. OK. Tak więc, skąd one pochodzą?
Matematyczne prawdopodobieństwo, że jesteśmy "tylko inteligentne życie" we wszechświecie są nieskończenie małe. Nasuwa się pytanie: "Dlaczego czujemy, że musi istnieć inne inteligentne życie tam? "Ponownie, nie ma niepodważalne dowody na to odpowiedzieć. To tylko "uczucie" wielu z nas dzielić. Widzimy UFO wszędzie, zdaje się, jeszcze nie ma niepodważalne dowody, że istnieją. Odpowiedzi potencjały są oczywiste: 1) tak naprawdę nie istnieje 2) tak naprawdę istnieją, ale nie chcą nam o tym wiedzieć. Jednak nie może być prawdziwe odpowiedzi na te i wiele innych pytań, zawartych w wypowiedziach "Airl" oficer, pilot, i inżyniera w domenie rozmawiał Matilda O'Donnell MacElroy. Załóżmy przez chwilę, że informacje zawarte w transkrypcji jest faktyczny:
Airl mówi, że jest członkiem międzygalaktycznej życie ekspedycyjnej "The Domain", bardzo zaawansowana cywilizacja, która jest biliony roku życia. Mówi, że Ziemia jest planetą więzienie, a my wszyscy jesteśmy więźniowie przetrzymywani tu bez naszej wiedzy i wbrew naszej woli. Zostały są w wiecznie odnowionej stanu amnezji przez naszych oprawców. Istoty, lub "IS-BES", skazany na Ziemi są wszystkie niepożądane przez rządy "Imperium" planety, które przysłali nam tutaj. Populacja Ziemi składa się z kryminalistów i zboczeńców seksualnych psychotycznych i wymieszane z artystów, geniuszy, menedżerów, rewolucjonistów i szeroki wachlarz "niedotykalnych". Nawet jeśli, jak "IS-Bes" Pochodzimy z ras istot i cywilizacji, które są biliony lat, wszyscy jesteśmy niechciane i zapomniane przez towarzystwa, którzy wykopali nas na zewnątrz i dostarczane z nami tutaj. Ponadto, jesteśmy zmuszeni mieszkać delikatnych biologicznych ciała z których nie ma, zdaje się, nie łatwo uciec. Nie jesteśmy w naszym ojczystym miejsca lub stanu rzeczy, nigdy więcej niż jednorożec może ewoluować z kozła. Czy można się dziwić, że ludzie uważają, lub wszystkich to trudno w to uwierzyć?
Aby spotęgować przytłaczającą chaos naszej kondycji, zostaliśmy okłamał przez naszych oprawców, którzy dokonali nasz stan wydaje się być czymś innym niż jest w rzeczywistości. Fałszywe cywilizacje, kultury i religie, a także pomysły, takie jak "linii ewolucyjnej", zostały sztucznie posadzone na Ziemi i w umysłach więźniów, by stworzyć iluzję, że jesteśmy "rdzennych mieszkańców" tej planety, wraz z rdzennych zwierzęta w "więzieniu zoologicznego". Nie istnieją dowody, aby wykazać, że to prawda, niezależnie od tego jak mocno "naukowcy" starają się poskładać różne informacje kompletnie niezwiązane stanowią argument na rzecz tego.
Poza tym, cały sektor wszechświata jest obecnie najechali i będzie "asymilacji", w ciągu najbliższych kilku tysięcy lat, do cywilizacji znanej jako "domeny", który już podbił "Imperium" planet, z których zostali wygnani. I, najwyraźniej, domena nie jest bardziej zainteresowany w nas, niż Ciebie i byłbym zainteresowany odwiedzając więźniów z wysokim poziomem zabezpieczeń więzienia lub azylu szalony.
Jednym z wielu kluczy, które prowadzą do bram naszego zamkniętym więzieniu jest to, że cała ta "rzeczywistość", w porównaniu do "rzeczywistości", które powszechnie zgadzają się na, jest zbyt "niewiarygodne". Niewielu w to uwierzyć, lub skonfrontować je. Dlaczego ktoś miałby jeszcze spróbować? Jednak większość mieszkańców Ziemi przyjmuje jako fakt, że jest "niebo", które nie jedna osoba bardzo odwiedził i wrócił z dowodu. Powiedziano nam przez księży i polityków, aby przyjąć ich pie-in-the-sky obiecuje za przedmiot "wiara", tylko być zdradzony życia po życiu całej historii. No tylko, że my powinniśmy się im zapłacić za przywilej wierząc, czego nie możemy zobaczyć, a czego nie może udowodnić! Ktoś tu jest szalony.
Czy to nie o czasie zaczęliśmy poprosił kilka pytań, które są naprawdę istotne? Bardzo niewielu ludzi kwestionuje to, co kazano myśleć przez księży i polityków, więc "false rzeczywistość" nadal jest ukryte tuż przed naszymi twarzami. Dużo łatwiej jest odmówić żadnej odpowiedzialności za własne życie, wolność, inteligencji i uczciwości, i obwiniać wszystkich naszych problemów na bogów lub kogokolwiek innego niż siebie. W wyniku tej dziwnej zestaw warunków, żyjemy w świecie pełnym śmierci, zamętu, zniszczenia, przestępczości i bólu wieczystego miesza się z dobrocią, nadzieję, piękno, mądrość, wiedzę techniczną, ambicja i duchowej samoświadomości owiane tajemnicą.
Co możemy zyskać z tych informacji? Czy to z jakąkolwiek rzeczywistą wartość dla nas? Co możemy zrobić, że będzie to podstawową różnicę w naszej sytuacji? Zacznijmy od pytania sobie pytanie: Kim jesteśmy naprawdę? Airl mówi, że wszyscy jesteśmy "IS-BES", którzy mieli pamięć o naszych prawdziwych tożsamości usuwane w celu utrzymania nas w niewolę. Ostatnią rzeczą, nasi oprawcy chcą nam zrobić, to pamiętać, kim jesteśmy, skąd jesteśmy, i którzy nas wysłali tutaj. Sugeruję, że są to bardzo pierwsze pytania musimy się zapytać. Po tym wszystkim, gdybyśmy znali odpowiedzi na te pytania, być może moglibyśmy zapamiętać jak uciec z tego miejsca.
Ja, na przykład, nie jestem zadowolony z rzeczy, jakimi są. Jak o tobie?
Lawrence R. Spencer, redaktor
















































